Tak jak zapowiadaliśmy, z okazji Świąt Wielkanocy przedstawiamy Wam wywiad z niegdyś jednym z najbardziej znanych celebrytów Pingera (znanym m.in. z prowadzenia gali rozdania nagród w konkursie na największą gwiazdę Internetu) – 'Hazuro'. Zachęcamy do lektury, gdyż rozmowa z ‘Hazuro’ okazała się niezwykle ciekawa, a on sam bardzo inteligentną i pozytywną osobą.
The Source: Dlaczego postanowiłeś zakończyć swoja Internetową karierę, jako parodysta znanych utworów muzycznych?
Hazuro: Odpowiedź jest prosta - znudziło mi się. Na początku było fajnie, a potem gdy mi się to wszystko znudziło zaczęło mnie to męczyć, nie chciało mi się myśleć nad następną parodią czy czymkolwiek... Ja rozumiem, że te wszystkie ‘Piguły’ i Gracki Placki mają nadzieję na wielkie kariery, mi chodziło tylko o dobrą zabawę. Kiedy zabawy już nie było to wywaliłem wszystko i miałem święty spokój.
TS: Czy wcześniej, jeszcze jako ‘Hazuro’, miałeś nadzieję stać się tak znany I popularny jak Gracjan lub ‘Luntek’? Jaki był cel Twojej kariery? Do czego dążyłeś?
H: Tak jak już wspomniałem liczyła sie zabawa. Może z początku chciałem coś tym osiągnąć, ale nie trzeba być orłem, żeby zauważyć, że do niczego to nie prowadzi.
TS: Czy podzielasz pogląd ‘Gwiazzdy’, że nie ważne czy mówią o Tobie dobrze czy źle, najważniejsze jest by mówili? Czy też zrobiłbyś wszystko, łącznie z wygłupieniem się w telewizji, by stać się rozpoznawalnym w świecie show-businessu?
H: Absolutnie. Zazwyczaj nie interesuje mnie to co ludzi o mnie mówią, ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie chce, żeby ludzie patrzyli na niego jak na debila. Jeśli mają mówić o mnie, że jestem idiotą to niech lepiej nic nie mówią.
TS: Skąd właściwie wziął się Twój przydomek ‘Hazuro’ i dlaczego postanowiłeś go później zmienić, wpierw na ‘Pavletto’, a potem już na inne ksywki?
H: ‘Hazuro’ wzięło się z alfabetu. Napisałem na kartce cały alfabet, wybrałem 6 liter i z tych 6 liter ułożyłem ‘Hazuro’. Później przestałem się udzielać jako ‘Hazuro’, ale nie chciałem tracić tak dobrej dawki humoru jaką są blogi tych wszystkich „gwiazd”. Następne ksywki były przypadkowe. Teraz jest po prostu Pawłem, który ogląda z boku blogi.
TS: Czy Twoje parodie, niektóre naprawdę dobre, ujrzą jeszcze kiedyś światło dzienne? Czy istnieje szansa, że z powrotem wrzucisz je na YouTube?
H: Myślałem czasami nad tym, ale na szczęście usunąłem wszystko z komputera i wszystkich pen drive-ów, więc nie ma takiej opcji.
TS: Obecnie nie wiele jest Ciebie na Pingerze i ogólnie w Internecie. Twoja obecna osoba nie wiele ma wspólnego z ‘Hazuro’ jakiego znaliśmy wcześniej. Tak więc czym zajmujesz się obecnie? Jakie masz hobby i zajęcia, oprócz tych oczywistych jak szkoła?
H: Bo ‘Hazuro’ był wymyślony. Nie jestem taki naprawdę. W rzeczywistości jest całkiem inaczej. Jeśli chodzi o to co robię teraz to uczę się zaocznie, pracuję itp. Nie mam jakiegoś konkretnego hobby. Mam słomiany zapał to wszystkiego i czego się dotknę zaraz mi się nudzi i biorę się za następne.
TS: Jesteś jeszcze młody, w wieku podobnym do ‘Matiego Hro’. Co więc sądzisz o podziwie Mateusza jaki ma on w stosunku do Gracjana i jego działalności? Czy sądzisz, że to normalne by młody, inteligentny człowiek inspirował się kimś takim jak Gracjan i by miał z nim tak bliskie kontakty?
H: Hahaha! Dziękuję wam za takie pochlebstwa. Nie wiedziałem, że tak młodo wyglądam, ale cieszy mnie to. Nie bardzo orientuję się ile lat ma ‘Mati’, ale czasy gimnazjalne mam dawno za sobą (nie mówcie nikomu, ale w tym roku kończę 21 lat ). Nie wiem co chodzi temu chłopakowi po głowie i dlaczego za wzór wziął sobie chorego psychicznie człowieka. Nie chce tu nikogo obrażać, ale chyba mi nie powiecie, że tak zachowuje się normalny człowiek. Jedyne co możecie przekazać ‘Matiemu’ to żeby zrobił to samo co ja, bo nie wygląda na głupiego chłopaka i uczył się dalej tak jak uczy.
TS: W ostatnim czasie, widać wyraźny spadek działalności na Pingerze. Coraz mniej jest tu tak zwanych ‘gwiazd Internetu’. Odszedł stąd m.in Norbert Żyła, Paweł Buler czy ‘Diamond King’. Jak myślisz, czy przybędą jakieś nowe aspirujące ‘gwiazdy’? Czy szansę by stać się taką ‘gwiazdą’ ma np. Danielos Pita?
H: Chciałbym, żeby pojawił się ktoś oryginalny, ktoś kto pokazałby jakiś talent, bo gadać pierdoły do kamery każdy potrafi. Nie znam żadnego Pity i po tym co przed chwilą zobaczyłem nie zdaje mi się, żebym chciał znać.
TS: Czy jest coś co użytkownicy Pingera powinni wiedzieć o Twojej osobie lub coś co chciałbyś o sobie wszystkim powiedzieć?
H: Chcę powiedzieć Pingerowym gwiazdkom, żeby porzuciły swoje złudne nadzieje na wielkie kariery i zajęły się realnym życiem.
TS: Czy jest coś jeszcze szczególnego co chciałbyś powiedzieć czytelnikom ‘The Source’?
H: A czytelników pozdrawiam!
The Source
Od Redakcji:
Redakcja 'The Source' życzy wszystkim zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja!
-
gość:
-
gość:
-
gość:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›